W oczekiwaniu na punkt zwrotny

Rynki finansowe na kolanach

Przecena na globalnych rynkach finansowych była kontynuowana w ostatnich dniach. Miniony tydzień był wyjątkowo trudny dla inwestorów ponieważ praktycznie wszystkie główne klasy aktywów, także te uważane za tzw. „bezpieczne przystanie”, takie jak obligacje skarbowe czy złoto traciły na wartości. „Schronienie” można było znaleźć praktycznie tylko w gotówce i jej bliskich substytutach. Takie zachowanie rynków finansowych negatywnie wpłynęło na zachowanie portfeli naszych klientów. Warto jednak podkreślić, że  działania głównych banków centralnych, z amerykańską Rezerwą Federalną na czele unormowały zachowanie rynku obligacji zarówno skarbowych, jak i przede wszystkim korporacyjnych, gdzie szczególnie w segmencie obligacji o ratingu inwestycyjnym problemem, który wpłynął na niekorzystne zachowanie się tej grupy instrumentów finansowych była bardzo mała płynność, a nie problemy o charakterze fundamentalnym, które uzasadniałyby dwucyfrową przecenę. Począwszy od początku tego tygodnia obserwujemy już pozytywne zachowanie tej klasy aktywów, która zaczęła spełniać swoją rolę „amortyzatora” spadków na rynkach akcji w portfelach klientów.

Perspektywy rynkowe – aktualizacja

Na poziomie głównych klas aktywów nie zmieniamy neutralnego nastawienia do rynków akcji. Naszym centralnym scenariuszem rozwoju wypadków jest wygaszanie głównych ognisk epidemii na przełomie kwietnia i maja oraz stopniowy powrót gospodarek do „business as usual” w trzecim i czwartym kwartale tego roku. Oczywiście można zadać sobie pytanie czy w takim razie nie warto ograniczyć ryzyka portfeli na najbliższy miesiąc. Uważamy, że na ten moment byłoby to działaniem nieracjonalnym ze względu na ekstremalnie negatywne wskazania sentymentu rynkowego, które wskazują na duże prawdopodobieństwo odreagowania ryzykownych aktywów, zwłaszcza w obliczu monetarno-fiskalnej ofensywy banków centralnych i rządów gospodarek dotkniętych epidemią COVID-19. Pozwoli nam to w perspektywie kilku najbliższych tygodni ocenić rozwój sytuacji, zwłaszcza w obliczu pojawiających się głosów o zbyt restrykcyjnym podejściu do walki z epidemią i dużo większym potencjalnym negatywnym wpływie na Świat niż sama epidemia w dłuższym terminie (poprzez kanał gospodarczy). Ewentualne bardziej „chirurgiczne” podejście do nałożonych restrykcji stanowi dla nas możliwy pozytywny czynnik ryzyka, aczkolwiek na chwilę obecną nie przykładalibyśmy do niego prawdopodobieństwa większego niż 1%. Analogicznie przedłużanie się restrykcji i negatywny wpływ na gospodarkę w dłuższym terminie stanowi negatywny czynnik ryzyka, który może powodować znaczące pogłębienie się obecnej przeceny i negatywny wpływ na portfele z udziałem komponentu akcyjnego. Materializację takiego scenariusza oceniamy na chwilę obecną jako bardzo niską. O ile na poziomie klas aktywów nie dokonujemy żadnych zmian w nastawieniu to, reagując na zachowanie rynków finansowych i wskaźników sentymentu dokonujemy pewnych przetasowań w obrębie samych klas aktywów. Na rynku akcji preferujemy fundusze ETF inwestujące na rynkach, na których z jednej strony nastawienie inwestorów jest bardzo negatywne (skrajnie negatywny sentyment), a z drugiej, które szczyt epidemii mają już za sobą (np. Azja) lub się do niego zbliżają (Europa Zachodnia). Za Oceanem preferujemy z kolei te segmenty rynku, które ze względu na swoją specyfikę wykazują się większą odpornością na obecne zawirowania rynkowe, a w dłuższej perspektywie mogą być beneficjentami strukturalnych zmian w zachowaniach konsumentów wywołanych epidemią (np. sektor technologiczny). Na rynku obligacji wykorzystując wspomnianą przecenę zwiększaliśmy zaangażowanie fundusze ETF inwestujące w obligacje korporacyjne o ratingu inwestycyjnym (ratingu BBB- lub wyższy), które w naszej ocenie cechują się większa atrakcyjnością inwestycyjną niż obligacje skarbowe przy porównywalnym poziomie ryzyka inwestycyjnego. Wykorzystując ogólnorynkową przecenę zwiększaliśmy też zaangażowanie w fundusze ETF inwestujące w obligacje skarbowe z rynków wschodzących denominowane w dolarze, które z rentownością na poziomie 7,3% cechują się bardzo pozytywną relacją zysku do ryzyka inwestycyjnego.

Wykres – Wskaźnik apetytu na ryzyko (z ang. Risk appetite indictor)

Źródło: Goldman Sachs 

 

Radosław Piotrowski

Dyrektor Departamentu Zarządzania Portfelami

RDM Wealth Management

Niniejszy materiał jest upowszechniany w celu reklamy lub promocji usług świadczonych przez RDM Wealth Management S.A. Wszelkie przedstawione w nim dane służą wyłącznie celom informacyjnym i nie należy traktować go jako rekomendacji lub zachęty do inwestowania w jakiekolwiek instrumenty finansowe ani formy doradztwa inwestycyjnego lub jako oferty zawarcia umowy w rozumieniu Kodeksu cywilnego. Publikacja ta nie stanowi również analizy inwestycyjnej, analizy finansowej ani innej rekomendacji o charakterze ogólnym dotyczącej transakcji w zakresie instrumentów finansowych, o których mowa w art. 69 ust. 4 pkt 6 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi, ani rekomendacji w rozumieniu rozporządzenia delegowanego Komisji (UE) 2016/958 z dnia 9 marca 2016 roku uzupełniającego rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 w sprawie nadużyć na rynku.
Przedstawione informacje nie są sprofilowane względem poszczególnych odbiorców tej publikacji, tzn. nie uwzględniają ich indywidualnych potrzeb, wiedzy, doświadczenia, celów inwestycyjnych, sytuacji ani apetytu na ryzyko.
Prezentowane wyniki inwestycyjne są wynikami osiągniętymi w konkretnym okresie historycznym i nie stanowią gwarancji osiągnięcia podobnych wyników w przyszłości. Wyniki te nie uwzględniają opłat związanych z lokowaniem w dany instrument finansowy ani podatków. Instrumenty finansowe są obarczone ryzykiem inwestycyjnym, włącznie z możliwością utraty części lub nawet całości zainwestowanych środków. Stopy zwrotu prezentowanych portfeli podlegają znacznym wahaniom wynikającym ze zmiany wycen ich składników. Należy pamiętać, że przyszłe stopy zwrotu mogą znacząco odbiegać od zaprezentowanych i od oczekiwanych przez inwestorów.
RDM Wealth Management S.A. dokłada wszelkich starań, aby niniejszy materiał był przygotowany rzetelnie oraz opierał się na miarodajnych i aktualnych źródłach. Informacje zawarte w niniejszej publikacji pochodzą ze źródeł własnych lub źródeł zewnętrznych uznanych przez RDM Wealth Management S.A. za wiarygodne. Nie istnieje jednak gwarancja, że są one wyczerpujące i że w pełni odzwierciedlają stan faktyczny. Wszelkie opinie i oceny wyrażone w niniejszym materiale są opiniami i ocenami RDM Wealth Management S.A i zatrudnionych w Spółce licencjonowanych doradców inwestycyjnych, będącymi wyrazem ich najlepszej wiedzy popartej informacjami z kompetentnych rynkowych źródeł, obowiązującymi w chwili ich sporządzania. Dane zamieszczone w niniejszym materiale mogą stracić aktualność w każdym momencie.
RDM Wealth Management S.A. nie ponosi żadnej odpowiedzialności za szkody powstałe w wyniku wykorzystania niniejszego materiału ani za decyzje inwestycyjne osób, które zapoznały się z jego treścią.
Niniejszy materiał nie może być powielany lub w inny sposób rozpowszechniany w części lub w całości bez zgody RDM Wealth Management S.A.
RDM Wealth Management S.A. jest podmiotem nadzorowanym przez Komisję Nadzoru Finansowego.