Perspektywy rynkowe – marzec 2020

W dzisiejszym wpisie przedstawiamy podsumowanie lutego oraz perspektywy rynkowe RDM Wealth Management na marzec 2020 roku.

Ratuj się kto może? Niekoniecznie…

Pomimo bardzo dobrych trzech pierwszych tygodni lutego na globalnych rynkach finansowych, w ostatnim tygodniu miesiąca przez indeksy giełdowe przetoczyło się rynkowe tsunami. Dosyć powiedzieć, że indeks MSCI AC World (dane na koniec dnia 27 lutego) stracił w ciągu czterech dni 9,1%. W rezultacie globalny rynek akcji przecenił się w lutym o 6,5%. Tym razem lepiej od rynków rozwiniętych zachowały się rynki rozwijające się, które straciły „jedynie” 3,4%. Można by rzec, cytując klasyka, że „świecką tradycją” było to, że kolejny raz w tym zestawieniu najgorzej wypadł polski rynek akcji (indeks WIG -9,5% w lutym). Próżno było szukać pozytywnych stóp zwrotu na rynku towarowym – indeks TR/Jefferries Commodity przecenił się 4,1%.  Z tego negatywnego trendu wyłamało się złoto, którego cena wzrosła o 3,3%. W kontrze do spadków na rynkach ryzykownych aktywów znalazły się obligacje skarbowe z rynków bazowych (Niemcy, Stany Zjednoczone) oraz polskie skarbówki. Rentowności na tych rynkach dynamicznie spadały powodując wzrost ceny obligacji. Dosyć powiedzieć, że rentowności 10-letnich amerykańskich obligacji skarbowych spadły do najniższego poziomu w historii (1,21%). W kontekście podjętych miesiąc temu decyzji inwestycyjnych negatywnie oceniamy zmianę nastawienia do rynku akcji kosztem obligacji. Bezdyskusyjnie, obligacje, szczególnie skarbowe i część korporacyjnych zachowała się lepiej od akcji w lutym. Pewnym pocieszeniem jest fakt, że proces zmiany alokacji rozłożyliśmy na cały miesiąc (zakończyliśmy go 26 lutego). Inwestorzy, chociaż w ujęciu absolutnym powinni przygotować się na ujemne stopy zwrotu w kończącym się miesiącu (wyłączając strategie bez komponentu akcyjnego), nie zostali narażeni tą zmianą alokacji na partycypację w całym lutowym spadku indeksów akcyjnych.

Marcowe decyzje inwestycyjne

Nie będziemy zaprzeczać, że skala przeceny na rynkach akcji, z którą mieliśmy do czynienia w ciągu ostatnich czterech dni może być skorym zaskoczeniem. Co prawda po bardzo dobrych pierwszych trzech tygodniach lutego część wskaźników sentymentu rynkowego, które obserwujemy i na podstawie których podejmujemy nasze taktyczne decyzje inwestycyjne, znalazło się w obszarach euforycznych sugerując możliwy wzrost awersji do ryzyka, ale skala przeceny kompletnie przerosła nasze oczekiwania. Miesiąc temu napisaliśmy, że nie próbujemy prognozować konsekwencji postępującej epidemii koronawirusa i podtrzymujemy to stanowisko. Gołym okiem widać, że powoływanie się na analogiczne zjawiska w przeszłości, o których sami wspominaliśmy miesiąc temu, jest niemiarodajne, ponieważ charakter obecnej epidemii jest kompletnie inny niż poprzednich (np. SARS) (liczba zachorowań, łatwość przenoszenia czy śmiertelność). Skala i prędkość wyprzedaży spowodowała, że wskaźniki średnioterminowego sentymentu znalazły się blisko obszarów paniki (chociaż nadal są to wskazania neutralne), a te krótkoterminowe sygnalizują skrajnie negatywny sentyment. Wykorzystawszy tą sytuację do zwiększenia alokacji do akcji do poziomu neutralnego zgodnie ze styczniową zmianą naszego view, w lutym postanowiliśmy nie zmieniać nastawienia do głównych klas aktywów. Nadal nie widzimy większego sensu kupowania obligacji skarbowych jako aktywa bezpiecznego w sytuacji, w której cechują się one ujemną realną rentownością i preferujemy inwestycje alternatywne, w obrębie których w lutym zanotowaliśmy nieco lepsze statystyki trafności podejmowanych decyzji inwestycyjnych. W obrębie tej klasy, obecna przecena wygenerowała naszym zdaniem wiele ciekawych okazji inwestycyjnych o charakterze long-short czy market neutral na globalnym rynku akcji i obligacji oraz na rynku towarów.

Jednocześnie pragniemy podkreślić, że w przypadku kontynuacji przeceny na globalnych rynkach akcji i dalszego pogarszania się nastroju inwestorów, nasze nastawienie do ryzykownych aktywów może ulegać dalszej stopniowej poprawie w myśl zasady aby „kupować kiedy leje się krew”. W inwestowaniu także chodzi o to żeby „kupić taniej niż sprzedać”, a każda epidemia kiedyś się kończy. Jesteśmy z kolei w tej komfortowej sytuacji, że od grudnia zeszłego roku podchodziliśmy ostrożnie do rynku akcji. Mamy więc pole do tego, aby stopniowo zwiększać ryzyko portfeli jeżeli perspektywy rynkowe będą to uzasadniały.

Tabela – Krótkoterminowe perspektywy rynkowe RDM Wealth Management dla głównych klas aktywów

Źródło: opracowanie własne

Wykres – Liczba zamkniętych alternatywnych pomysłów inwestycyjnych (na 27 lutego 2020 roku)

Źródło: opracowanie własne

 

Radosław Piotrowski

Dyrektor Departamentu Zarządzania Portfelami

RDM Wealth Management

Niniejszy materiał jest upowszechniany w celu reklamy lub promocji usług świadczonych przez RDM Wealth Management S.A. Wszelkie przedstawione w nim dane służą wyłącznie celom informacyjnym i nie należy traktować go jako rekomendacji lub zachęty do inwestowania w jakiekolwiek instrumenty finansowe ani formy doradztwa inwestycyjnego lub jako oferty zawarcia umowy w rozumieniu Kodeksu cywilnego. Publikacja ta nie stanowi również analizy inwestycyjnej, analizy finansowej ani innej rekomendacji o charakterze ogólnym dotyczącej transakcji w zakresie instrumentów finansowych, o których mowa w art. 69 ust. 4 pkt 6 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi, ani rekomendacji w rozumieniu rozporządzenia delegowanego Komisji (UE) 2016/958 z dnia 9 marca 2016 roku uzupełniającego rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 w sprawie nadużyć na rynku.
Przedstawione informacje nie są sprofilowane względem poszczególnych odbiorców tej publikacji, tzn. nie uwzględniają ich indywidualnych potrzeb, wiedzy, doświadczenia, celów inwestycyjnych, sytuacji ani apetytu na ryzyko.
Prezentowane wyniki inwestycyjne są wynikami osiągniętymi w konkretnym okresie historycznym i nie stanowią gwarancji osiągnięcia podobnych wyników w przyszłości. Wyniki te nie uwzględniają opłat związanych z lokowaniem w dany instrument finansowy ani podatków. Instrumenty finansowe są obarczone ryzykiem inwestycyjnym, włącznie z możliwością utraty części lub nawet całości zainwestowanych środków. Stopy zwrotu prezentowanych portfeli podlegają znacznym wahaniom wynikającym ze zmiany wycen ich składników. Należy pamiętać, że przyszłe stopy zwrotu mogą znacząco odbiegać od zaprezentowanych i od oczekiwanych przez inwestorów.
RDM Wealth Management S.A. dokłada wszelkich starań, aby niniejszy materiał był przygotowany rzetelnie oraz opierał się na miarodajnych i aktualnych źródłach. Informacje zawarte w niniejszej publikacji pochodzą ze źródeł własnych lub źródeł zewnętrznych uznanych przez RDM Wealth Management S.A. za wiarygodne. Nie istnieje jednak gwarancja, że są one wyczerpujące i że w pełni odzwierciedlają stan faktyczny. Wszelkie opinie i oceny wyrażone w niniejszym materiale są opiniami i ocenami RDM Wealth Management S.A i zatrudnionych w Spółce licencjonowanych doradców inwestycyjnych, będącymi wyrazem ich najlepszej wiedzy popartej informacjami z kompetentnych rynkowych źródeł, obowiązującymi w chwili ich sporządzania. Dane zamieszczone w niniejszym materiale mogą stracić aktualność w każdym momencie.
RDM Wealth Management S.A. nie ponosi żadnej odpowiedzialności za szkody powstałe w wyniku wykorzystania niniejszego materiału ani za decyzje inwestycyjne osób, które zapoznały się z jego treścią.
Niniejszy materiał nie może być powielany lub w inny sposób rozpowszechniany w części lub w całości bez zgody RDM Wealth Management S.A.
RDM Wealth Management S.A. jest podmiotem nadzorowanym przez Komisję Nadzoru Finansowego.