Komentarz tygodniowy – Wzburzone morze światowych rynków finansowych

Chociaż najgorszy od kryzysu finansowego (w 2008 roku) tydzień dla globalnego rynku akcji mamy już za sobą to nastroje inwestorów nadal pozostają chwiejne.  Nie da się już nie zauważyć, że niechcianym bohaterem zarówno w mediach, życiu politycznym jaki i naszym codziennym stał się koronawirus. Chociaż głośno o wirusie było już w drugiej połowie stycznia, nikt zdawał się nie przejmować epidemią szerząca się w dalekim krańcu świata – mieście Wuhan we wschodnich Chinach, aż do momentu kiedy ów problem stał się globalnym.  O ile rozprzestrzenianie się wirusa w Chinach można na obecną chwilę uznać za opanowane (ilość nowych przypadków zakażenia wirusem COVID-19 ciągle spada), co obrazuje poniższy wykres.

Wykres 1. Ilość nowych przypadków zarażenia wirusem COVID-19 Chinach

Źródło: Citigroup

Jednak jeszcze nie do końca wiemy jak długo gospodarka Chińska będzie powracać do pełni swoich mocy produkcyjnych. Jak na razie tąpniecie w gospodarce państwa środka widać po napływających danych odnośnie PMI, gorsze odczyty pokryły się jednak z oczekiwaniami globalnych inwestorów, dlatego informacje te nie przełożyły się negatywnie na wyceny lokalnych indeksów giełdowych. Zagrożenie jakie niesie za sobą nadwyrężenie światowych łańcuchów dostaw spowodowane koronawirusem już przekłada się na globalną gospodarkę, analitycy jednego z czołowych banków inwestycyjnych szacują, że w efekcie panującej epidemii dynamika światowej  gospodarki zwolni do 0,1% w pierwszym kwartale tego roku. Z drugiej jednak strony te niepokojące sygnały spotkały się z wyraźną reakcją przedstawicieli światowych mocarstw oraz głównych banków centralnych, Rezerwa Federalna na nadzwyczajnym posiedzeniu w ubiegły wtorek ścięła  stopy procentowe o 50 punktów bazowych, z podobną tego typu sytuacją mieliśmy do czynienia  podczas kryzysu finansowego w 2008 roku.  Mamy również zapowiedzi przedstawicieli grupy G7 o skoordynowanym użyciu w razie potrzeby elementów polityki fiskalnej, natomiast Międzynarodowy Fundusz Walutowy zdecydował o przeznaczeniu 50 mld USD na zwalczanie skutków wirusa w krajach nim dotkniętych.

Tymczasem w USA

Innym, nie mniej istotnym wątkiem wpływającym na nastroje inwestorów są amerykańskie wybory prezydenckie, które mają się odbyć jesienią tego roku. Z punktu widzenia inwestorów giełdowych szczególnie emocjonujący wydaje się aspekt odnośnie demokratycznego  rywala Donalda Trumpa w jesiennych wyborach. W ostatnich miesiącach szczególnie na popularności zyskiwał senator z Vermont – Bernie Sanders często nazywający się demokratycznym socjalistą. Jego lewicowe poglądy obejmujące między innymi cofnięcie reformy podatkowej Donalda Trumpa, darmową opiekę zdrowotną dla wszystkich obywateli, czy objęcie dodatkową daniną dla państwa najbogatszych obywateli, budzi przerażenie wśród inwestorów giełdowych. Jednak ostatnia rezygnacja trojga innych kandydatów w obozie demokratycznym Pete Buttigieg’a, Amy Klobuchar  oraz Mike’a Bloomberga wzmocniły nieco pozycję byłego wiceprezydenta w gabinecie Baracka Obamy – Joe Bidena.  Wprawdzie w obietnicach wyborczych byłego wiceprezydenta również znajduje się wzmianka o podniesieniu podatku korporacyjnego do 28% (z obecnych 21%), jednak z punktu widzenia Wall Street jest to opcja nieco bardziej przyjazna, co widać we wtorkowym posesyjnym odbiciu na amerykańskich indeksach, w reakcji na pierwsze wyniki prawyborów w partii demokratycznej z 14 stanów.

Cechą charakterystyczną właściwie od początku prezydentury obecnego prezydenta Donalda Trumpa wydaje się być szczególna troska o amerykański rynek akcji, gdzie w ostatnim czasie działania prezydenta, zdają się przybierać pro rynkowy charakter (o czym świadczy I faza porozumienia handlowego z Chinami). Nie od dziś na rynkach finansowych znane jest pojęcie czteroletniego cyklu prezydenckiego, dla przypomnienia jest to teoria mówiąca że rynki finansowe są najsłabsze w pierwszych latach po wyborach prezydenckich po czym za sprawą nacisków panującego prezydenta na rezerwę federalną czy inne działania administracyjne wspierające wzrosty na giełdach znacząco zwiększające szanse na reelekcję.

Wykres 2. – Amerykański indeks giełdowy S&P500 w podziale na 4-letnie kadencje poszczególnych prezydentów USA

Źródło: Trading View

 Wynika to z silnego uzależnienia zasobności portfela przeciętnego Amerykanina od kondycji rynku akcji, zarówno w formie lokowania wolnych środków, jak również systemów emerytalnych partycypujących we wzrostach spółek z amerykańskiej gospodarki (popularne  401(k)). Stąd nie dziwi wyraźne zaniepokojenie  obecnego  prezydenta wywołane ostatnimi spadkami co wyraźnie było widać po serii wpisów jakie Donald Trump publikował na swoim „tweeterowym” koncie, dlatego działania obecnego prezydenta niewątpliwie zaskoczą jeszcze rynki.

My jak to niejednokrotnie podkreślaliśmy, nie staramy się zgadywać dalszych scenariuszy  rozwoju wydarzeń takich jak obecna epidemia wirusa czy wynik wyborów prezydenckich, filtrując jednak szum medialny jaki mamy dookoła, zaistniałą sytuację wykorzystaliśmy zwiększając nieco nasze zaangażowanie w instrumenty akcyjne co procentuje w tym tygodniu. Niepewny okres, z jakim mamy niewątpliwie do czynienia obecnie nie zachęca inwestorów giełdowych do angażowania się w ryzykowne instrumenty, jednak jak pokazuje historia dyskomfort trudnych decyzji przynosi często najlepsze efekty w postaci stóp zwrotu.

Kamil Zarzycki

Zarządzajacy Portfelami

RDM Wealth Management

Niniejszy materiał jest upowszechniany w celu reklamy lub promocji usług świadczonych przez RDM Wealth Management S.A. Wszelkie przedstawione w nim dane służą wyłącznie celom informacyjnym i nie należy traktować go jako rekomendacji lub zachęty do inwestowania w jakiekolwiek instrumenty finansowe ani formy doradztwa inwestycyjnego lub jako oferty zawarcia umowy w rozumieniu Kodeksu cywilnego. Publikacja ta nie stanowi również analizy inwestycyjnej, analizy finansowej ani innej rekomendacji o charakterze ogólnym dotyczącej transakcji w zakresie instrumentów finansowych, o których mowa w art. 69 ust. 4 pkt 6 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi, ani rekomendacji w rozumieniu rozporządzenia delegowanego Komisji (UE) 2016/958 z dnia 9 marca 2016 roku uzupełniającego rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 w sprawie nadużyć na rynku.
Przedstawione informacje nie są sprofilowane względem poszczególnych odbiorców tej publikacji, tzn. nie uwzględniają ich indywidualnych potrzeb, wiedzy, doświadczenia, celów inwestycyjnych, sytuacji ani apetytu na ryzyko.
Prezentowane wyniki inwestycyjne są wynikami osiągniętymi w konkretnym okresie historycznym i nie stanowią gwarancji osiągnięcia podobnych wyników w przyszłości. Wyniki te nie uwzględniają opłat związanych z lokowaniem w dany instrument finansowy ani podatków. Instrumenty finansowe są obarczone ryzykiem inwestycyjnym, włącznie z możliwością utraty części lub nawet całości zainwestowanych środków. Stopy zwrotu prezentowanych portfeli podlegają znacznym wahaniom wynikającym ze zmiany wycen ich składników. Należy pamiętać, że przyszłe stopy zwrotu mogą znacząco odbiegać od zaprezentowanych i od oczekiwanych przez inwestorów.
RDM Wealth Management S.A. dokłada wszelkich starań, aby niniejszy materiał był przygotowany rzetelnie oraz opierał się na miarodajnych i aktualnych źródłach. Informacje zawarte w niniejszej publikacji pochodzą ze źródeł własnych lub źródeł zewnętrznych uznanych przez RDM Wealth Management S.A. za wiarygodne. Nie istnieje jednak gwarancja, że są one wyczerpujące i że w pełni odzwierciedlają stan faktyczny. Wszelkie opinie i oceny wyrażone w niniejszym materiale są opiniami i ocenami RDM Wealth Management S.A i zatrudnionych w Spółce licencjonowanych doradców inwestycyjnych, będącymi wyrazem ich najlepszej wiedzy popartej informacjami z kompetentnych rynkowych źródeł, obowiązującymi w chwili ich sporządzania. Dane zamieszczone w niniejszym materiale mogą stracić aktualność w każdym momencie.
RDM Wealth Management S.A. nie ponosi żadnej odpowiedzialności za szkody powstałe w wyniku wykorzystania niniejszego materiału ani za decyzje inwestycyjne osób, które zapoznały się z jego treścią.
Niniejszy materiał nie może być powielany lub w inny sposób rozpowszechniany w części lub w całości bez zgody RDM Wealth Management S.A.
RDM Wealth Management S.A. jest podmiotem nadzorowanym przez Komisję Nadzoru Finansowego.