Komentarz tygodniowy – Japonia po raz kolejny

W dzisiejszym artykule po raz kolejny przyjrzymy się rynkowi akcji z kraju kwitnącej wiśni. Wśród wszystkich indeksów krajowych wchodzących w skład MSCI World,  Topix, który stracił 3% jest jednym z  najgorzej radzących sobie w tym roku. Notowany w dolarze najpopularniejszy ETF dający ekspozycję na rynek Japonii (iShares MSCI Japan ETF), stracił od początku stycznia 4%(uwzględniając zachowanie pary walutowej USD/JPY). Powodów tak słabego zachowania akcji japońskich jest wiele, jednak możemy wyróżnić dwa główne wydarzenia, które wywarły znaczący wpływ na japońską gospodarkę. Pierwsze to podwyżka podatku konsumpcyjnego od początku października 2019, drugie to oczywiście wybuch epidemii koronawirusa. Występując jednocześnie te dwa zjawiska sprawiły, że skutek dla ekonomii na pierwszy rzut oka wydaje się katastrofalny. PKB w 4 kwartale zmalał o ponad 6%, podczas gdy analitycy spodziewali się spadku „tylko” o niecałe 4%. Należy jednak pamiętać, że indeksy giełdowe często zwłaszcza w krótkim terminie nie zwracają uwagi na dane makroekonomiczne. Jeśli chodzi o wycenę akcji to główną determinantą powinny być zyski spółek. Spoglądając na nie zauważymy, że sytuacja ma się podobnie jak z PKB. Zyski za ostatni kwartał zmalały o 5%, a przychody o 4%. Na obecną chwilę 51% spółek opublikowało wyniki gorsze od konsensusu, statystyka dotycząca przychodów jest jeszcze gorsza, 65% firm opublikowało przychody gorsze od spodziewanych.

Wykres 1 – Roczny wzrost zysków i przychodów spółek z indeksu Topix

Źródło: J.P Morgan

Z powyższych informacji można wywnioskować, że przecena na tamtejszym rynku była uzasadniona, pomimo tego uważamy że jest kilka czynników dla których można się zainteresować japońskim rynkiem akcji. Są to: negatywny sentyment, słaby jen i atrakcyjna wycena względem innych rynków. Negatywny sentyment jest związany głownie z koronawirusem, gdzie wybuchu epidemii obawiają się wszyscy od inwestorów po mieszkańców. Według wielu potencjalnym źródłem wybuchu epidemii może być statek wycieczkowy „Diamond princess”  znajdujący się w porcie w Jokohamie na pokładzie którego poddanych kwarantannie jest 4000 osób, spośród których 542 jest zarażonych. Mamy nadzieję, że ten scenariusz nie dojdzie do skutku. Jeśli jednak sprawy miałyby przybrać niekorzystny obrót, to przewodniczący banku Japonii Kuroda zapowiedział, że uruchomi wszystkie możliwe instrumenty, aby uchronić gospodarkę swojego kraju. W takim wypadku możemy spodziewać się skupu Etfów przez bank centralny. Wyjątkowo słaby w tym roku jen (z 4% wspomnianego wyżej spadku ceny Etfa, 3% to skutek wzrostu pary USD/JPY) powinien sprawić, że wyniki publikowane w Jenach ulegną poprawie. Ostatnim argumentem za ewentualnym kupnem akcji japońskich jest stosunkowo niska wycena w porównaniu z innymi indeksami wchodzącymi w skład MSCI World. Wyprzedzający wskaźnik cena/zysk dla indeksu Topix na poziomie ok. 14 wydaje się atrakcyjny w porównaniu chociażby z S&P 500 dla którego ten wskaźnik w zależności od prognoz znajduje się w przedziale 19-20.

Podsumowując, uważamy że rynek japoński ma potencjał do krótkoterminowego wzrostowego odreagowania, wsparciem tego scenariusza powinny być dobre wiadomości dotyczące koronawirusa i wzrosty na innych rynkach. Patrząc na wykres widać, że od dobrych kilku miesięcy indeks Nikkei porusza się w przedziale 23000-24000 i to przebicie któregoś z tych poziomów powinno dać sygnał co do dalszego kierunku na rynku japońskim. Wsparciem wzrostowego scenariusza może być średnia 100 dniowa, która znajduje się blisko ceny i powinna zadziałać jako wsparcie.

Wykres 2 – Indeks Nikkei

Źródło: Tradingview

Kacper Mehlich

Specjalista ds. doradztwa inwestycyjnego

RDM Wealth Management

Niniejszy materiał jest upowszechniany w celu reklamy lub promocji usług świadczonych przez RDM Wealth Management S.A. Wszelkie przedstawione w nim dane służą wyłącznie celom informacyjnym i nie należy traktować go jako rekomendacji lub zachęty do inwestowania w jakiekolwiek instrumenty finansowe ani formy doradztwa inwestycyjnego lub jako oferty zawarcia umowy w rozumieniu Kodeksu cywilnego. Publikacja ta nie stanowi również analizy inwestycyjnej, analizy finansowej ani innej rekomendacji o charakterze ogólnym dotyczącej transakcji w zakresie instrumentów finansowych, o których mowa w art. 69 ust. 4 pkt 6 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi, ani rekomendacji w rozumieniu rozporządzenia delegowanego Komisji (UE) 2016/958 z dnia 9 marca 2016 roku uzupełniającego rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 w sprawie nadużyć na rynku.
Przedstawione informacje nie są sprofilowane względem poszczególnych odbiorców tej publikacji, tzn. nie uwzględniają ich indywidualnych potrzeb, wiedzy, doświadczenia, celów inwestycyjnych, sytuacji ani apetytu na ryzyko.
Prezentowane wyniki inwestycyjne są wynikami osiągniętymi w konkretnym okresie historycznym i nie stanowią gwarancji osiągnięcia podobnych wyników w przyszłości. Wyniki te nie uwzględniają opłat związanych z lokowaniem w dany instrument finansowy ani podatków. Instrumenty finansowe są obarczone ryzykiem inwestycyjnym, włącznie z możliwością utraty części lub nawet całości zainwestowanych środków. Stopy zwrotu prezentowanych portfeli podlegają znacznym wahaniom wynikającym ze zmiany wycen ich składników. Należy pamiętać, że przyszłe stopy zwrotu mogą znacząco odbiegać od zaprezentowanych i od oczekiwanych przez inwestorów.
RDM Wealth Management S.A. dokłada wszelkich starań, aby niniejszy materiał był przygotowany rzetelnie oraz opierał się na miarodajnych i aktualnych źródłach. Informacje zawarte w niniejszej publikacji pochodzą ze źródeł własnych lub źródeł zewnętrznych uznanych przez RDM Wealth Management S.A. za wiarygodne. Nie istnieje jednak gwarancja, że są one wyczerpujące i że w pełni odzwierciedlają stan faktyczny. Wszelkie opinie i oceny wyrażone w niniejszym materiale są opiniami i ocenami RDM Wealth Management S.A i zatrudnionych w Spółce licencjonowanych doradców inwestycyjnych, będącymi wyrazem ich najlepszej wiedzy popartej informacjami z kompetentnych rynkowych źródeł, obowiązującymi w chwili ich sporządzania. Dane zamieszczone w niniejszym materiale mogą stracić aktualność w każdym momencie.
RDM Wealth Management S.A. nie ponosi żadnej odpowiedzialności za szkody powstałe w wyniku wykorzystania niniejszego materiału ani za decyzje inwestycyjne osób, które zapoznały się z jego treścią.
Niniejszy materiał nie może być powielany lub w inny sposób rozpowszechniany w części lub w całości bez zgody RDM Wealth Management S.A.
RDM Wealth Management S.A. jest podmiotem nadzorowanym przez Komisję Nadzoru Finansowego.