Komentarz tygodniowy – Handlowe zamieszanie, a obligacje skarbowe

W dzisiejszym artykule sprawdzamy jaki wpływ na zachowanie obligacji ma trwające od blisko dwóch tygodni zamieszanie związane z kolejną eskalacją napięć handlowych na linii USA – Chiny.

Jak trwoga to do obligacji skarbowych

Kiedy wydawało się, że globalne perspektywy gospodarcze ze szczególnym wskazaniem na Chiny i strefę euro, zaczęły się poprawiać, ponownie na Twitterze dał o sobie znać niejaki Tarriff Man (określenie, którym urzędujący amerykański prezydent określił sam siebie około 5 miesięcy temu- https://uk.reuters.com/article/us-usa-trade-china/trump-says-if-no-china-trade-deal-possible-i-am-a-tariff-man-idUKKBN1O31U0). Za słowami poszły czyny i od piątku 10 maja wysokość ceł na towary o wartości 200 mld USD jakie Chiny eksportują do USA wzrosła do 25%. Decyzja ta stała się wspomnianym przez nas w zeszłym tygodniu „zapalnikiem” przeceny na globalnych rynkach akcyjnych. Dużym zainteresowaniem inwestorów, co zrozumiałe w okresach awersji do ryzyka, cieszyły się z kolei obligacje skarbowe (rentowności 10-letnich US Treasuries i Bundów spadły odpowiednio do 2,37% i -0,12% – dane intraday w dniu 15 maja tego roku). Rzeczywisty wpływ decyzji amerykańskich na gospodarkę globalną w najgorszym wypadku można uznać jednak za umiarkowany (spadek tempa globalnego wzrostu PKB o 0,31 pkt % według szacunków analityków jednego z amerykańskich banków inwestycyjnych). Warto wspomnieć o tym, że w przypadku objęcia 25-procentowym cłem pozostałych towarów eksportowanych przez Chiny do USA negatywny wpływa na globalną dynamikę PKB wzrasta do -0,51 pkt %. Ta decyzja pozostaje jednak na razie w sferze domysłów i spekulacji, na bazie których trudno podejmować racjonalne decyzje inwestycyjne.

„Jak żyć Panie Doradco?” (w domyśle „inwestycyjny, nie „finansowy”, bo tego lepiej nie pytać)

Dodatkowo w tradycyjnym podejściu do inwestowania nie pomaga fakt pojawienia się nowych determinant zachowania aktywów, takich jak np. aktywność polityków w mediach społecznościowych.

Wykres – Dzienna wrażliwość rentowności wybranych obligacji (mierzona wskaźnikiem Beta) na liczbę dziennych tweetów związanych z taryfami celnymi

Źródło: Goldman Sachs

Inwestowanie, także w obligacje skarbowe, z perspektywy inwestora indywidualnego pozostaje więc w obecnych czasach nie lada wyzwaniem.

My stoimy jednak na stanowisku, że o ile rzeczywiście szum medialny (także wywołany przez media społecznościowe) może wywoływać w krótkim okresie dosyć istotne zmiany w zachowaniu różnych klas aktywów, także obligacji skarbowych, to kluczowe jest to, że wpływ samego szumu szybko przemija. Jako inwestorzy profesjonalni pozostajemy na stanowisku, że obecny poziom rentowności obligacji skarbowych nie uzasadnia jedynie umiarkowanego negatywnego wpływu podjętych przez amerykańską administrację działań na globalną gospodarkę. Stoimy wiec na stanowisku, które przyjęliśmy na przełomie kwietnia i maja w naszych majowych perspektywach rynkowych. Dzięki wzbogaceniu prostej relacji akcje – obligacje o element inwestycji alternatywnych, wolimy obecnie w okresach podwyższonej zmienności rynkowej szukać wartości dla naszych klientów w obrębie inwestycji alternatywnych.

Radosław Piotrowski

Dyrektor Inwestycyjny

RDM Wealth Management S.A.