Komentarz tygodniowy – Czy nadszedł czas na ucieczkę od spółek wzrostowych?

Ostatnio sporo mówi się o potencjalnym zwrocie ku amerykańskim spółkom typu value i odwrocie od spółek wzrostowych. Przyczynił się do niego min. bohater książki „Big Short ” Michael Burry znany z tego, że przewidział kryzys  nieruchomościowy.W 2007 r. jego fundusz zarobił 138%. Burry w niedawno opublikowanym wywiadzie stwierdził, że małe spółki Value są niedowartościowane w stosunku do szerokiego rynku. Wypowiedź ta wywołała poruszenie na rynku i nie pozostała bez reakcji.  W ciągu kilku tygodni  spółki value zostawiły w tyle spółki wzrostowe a szef działu analiz banku inwestycyjnego JP Morgan stwierdził, że mamy do czynienia z długotrwałą zmianą trendu, w którym spółki typu value będą zachowywały się lepiej niż spółki wzrostowe.  Oto kilka argumentów sprawdzających jego tezę:

Pomimo ostatniego miesiąca spółki Value mają co odrabiać względem spółek growth

Wykres 1 – Siła relatywna spółek growth do value

Źródło: Goldman Sachs

Jak widać na powyższym wykresie, jeśli weźmiemy pod uwagę okres od początku tego roku to spółki wzrostowe radzą sobie o 9% lepiej od ich odpowiedników value, jeśli naprawdę mielibyśmy do czynienia z długoterminowym odwróceniem trendu spółki value mogą dużo zyskać.

Spółki Value lepiej zachowują się w czasie korekt i bessy…

Jeśli spojrzymy na zachowanie spółek value od 2009r. to widzimy ,że w czasie korekt spółki Value zachowują się lepiej od spółek growth. Jeśli weźmiemy pod uwagę argumenty, że obecne poziomy amerykańskich indeksów znajdujące się blisko historycznych szczytów, ciągle rosnącą niepewność co do potencjalnej eskalacji konfliktu na bliskim wschodzie oraz  mało ostatnio komentowany konflikt handlowy pomiędzy USA i Chinami, to korekta w ciągu najbliższych kilku miesięcy wydaje się prawdopodobna.

…ale nie podczas wzrostów

Wykres 2 – Porównanie stóp zwrotu z Vanguard Small-Cap Growth Index Fund ETF (linia niebieska)  i Vanguard Small-Cap Value Index Fund ETF

Źródło: Refinitiv Eikon

Hossa ta jednak należy do spółek wzrostowych i to one w długim terminie przynoszą największe zyski. Nawet, gdy podczas korekty akcje te tracą bardziej na wartości to z nawiązką odrabiają straty podczas wzrostów. Od początku tej hossy spółki wzrostowe zyskały 130 pkt % więcej od spółek value. Jeśli więc nie spodziewamy się nagłej bessy to one będą lepszą inwestycją długoterminową.

Podsumowując  uważamy, że w krótkim i średnim terminie (1-3miesiące)  ze względu na ryzyko wystąpienia korekty warto posiadać  akcje spółek typu value w portfelu, natomiast potencjalną korektę wykorzystać do zwiększenia zaangażowania w spółki typu growth. Nie spodziewamy się nagłego wystąpienia bessy, która odwróciłaby panujący już obecnie ponad 10 lat trend w którym spółki wzrostowe generują większe stopy zwrotu od spółek value.

Kacper Mehlich

Specjalista ds. Doradztwa Inwestycyjnego

RDM Wealth Management