Komentarz tygodniowy – Błękitne paliwo w niełasce inwestorów

W 1994 zespół Kult nagrał utwór „Gaz na ulicach”, w którym Kazik Staszewski śpiewał, że „widział na ulicy gaz”. Piszemy o tym, ponieważ zarządzanie aktywami polega m.in. na obserwowaniu otoczenia i wyszukiwaniu pomysłów inwestycyjnych. Idąc za tekstem piosenki, my również dostrzegliśmy ostatnio gaz, ale nie na ulicach, a na nowojorskiej giełdzie towarowej (z ang. New York Mercantile Exchange – NYMEX). Dziś chcielibyśmy się podzielić naszymi spostrzeżeniami na temat gazu ziemnego (z ang. natural gas)

Gaz ziemny jako przystanek do de-karbonizacji

Gaz ziemny od pewnego czasu znajduje się w centrum zainteresowania wielu firm energetycznych. Dosyć powiedzieć, że w roku 2019 wydano najwięcej tzw. ostatecznych decyzji inwestycyjnych (z ang. final investment decisions – FID) na budowę terminali umożliwiających transport gazu ziemnego w formie skroplonej (z ang. liquefied natural gas – LNG). Gaz ziemny jest uważany za „czyste” paliwo kopalne, emitujące mniej zanieczyszczeń niż ropa naftowa czy węgiel. Biorąc pod uwagę dążenia wielu państw do ograniczenia zanieczyszczenia powietrza to paliwo cieszy się dużym zainteresowaniem, a największą dynamikę wzrostu popytu na LNG zapewniają obecnie Chiny (chociaż krajem, który konsumuje najwięcej „błękitnego paliwa” jest Japonia). Wraz z rosnącym popytem rośnie także podaż gazu ziemnego. Globalne jego zasoby są bardzo duże, a firmy energetyczne dosyć dynamicznie zwiększają zdolności podażowe, m.in. za sprawą rewolucji łupkowej w Stanach Zjednoczonych, ale także eksploracji nowych złóż gazu przez Rosję czy Katar.

Nic nie rośnie bez końca (podobnie jak bez końca nie spada)

Dynamicznie rosnący popyt, pozytywne postrzeganie w długim terminie jako element de-karbonizacji i rosnące zasoby gazu spowodowały, że wiele spółek energetycznych zdecydowało się na budowę terminali umożliwiających skroplenie, a następnie transport gazu ziemnego. Spadek cen gazu w ostatnich kilkunastu miesiącach z poziomu ponad 4,5 USD / mmBtu[1] (z ang. milion British thermal unit) na początku grudnia 2018 roku do 1,9 USD / mmBtu 21 stycznia tego roku sugeruje, że inwestorzy sceptycznie podchodzą do przyszłej relacji popytu i podaży na gaz ziemny. Bazując na szacunkach kolegów z globalnych banków inwestycyjnych, możemy powiedzieć, że dynamika wzrostu popytu na LNG w latach 2020-2022 będzie dużo niższa niż w latach 2017-2019 (+4,6% względem +10,4% średniorocznie). W Japonii popyt na LNG wręcz spadnie.  Słabnąca dynamika wzrostu popytu oraz bardzo niskie ceny gazu na światowych rynkach mogą z kolei spowodować spadek nowych inwestycji czy wręcz zatrzymanie tych realizowanych, co finalnie powinno przełożyć się na spadek podaży i w konsekwencji wzrost cen.

Z punktu widzenia inwestora finansowego, po lekturze kilku powyższych akapitów, najbardziej istotna wydaje się odpowiedź na pytanie jak i kiedy można na przedstawionym potencjalnym scenariuszu rozwoju wypadków zarobić. „Nie siedzimy w głowach” zarządów globalnych spółek energetycznych, więc nie potrafimy odpowiedzieć na pytanie czy zamierzają w najbliższym czasie ograniczyć inwestycje zwiększające podaż gazu ziemnego. Zdrowy rozsądek i logika podpowiadają, że tak powinno się stać, ale to trochę za mało aby podjąć racjonalną decyzję inwestycyjną. Kierując się zasadą, że ceny na rynku towarowym kształtuje relacja krótkoterminowego popytu i podaży na dany towar oraz wychodząc z założenia, że w krótkim terminie naszą ulubioną miarą prognozowania jest sentyment rynkowy przyjrzeliśmy się jak wygląda nastawienie (sentyment) inwestorów do gazu ziemnego.

Wykres 1 – Nastawienie inwestorów do gazu ziemnego mierzone liczbą otwartych spekulacyjnych pozycji netto (pozycje długie minus pozycje krótkie) na kontrakty terminowe futures na gaz ziemny notowane na NYMEX

Źródło: Refinitiv Eikon

Sentyment inwestorów do gazu ziemnego jest najgorszy od czasu kiedy dostępne są dane widoczne na wykresie powyżej. O ile w 2008 roku ekstremalnie negatywne nastawienie inwestorów nie przełożyło się na późniejszy wzrost ceny gazu (stało się wręcz odwrotnie) to w ostatnim 10-leciu, czyli okresie „łupkowej rewolucji” korelacja pomiędzy nastawieniem inwestorów, a późniejszą ceną natural gas znacząco wzrosła. Nam zresztą obecna sytuacja przypomina tę z lat 2015 i Q1 2016 kiedy cena gazu drastycznie spadła, po czym w okresie Q2-Q4 2016 wzrosła o ponad 120%.

Wykres 2 – Nastawienie inwestorów do gazu ziemnego (niebieska linia) względem ceny kontraktu terminowego futures na gaz ziemny notowanego na NYMEX (fioletowa linia)

 

Źródło: Refinitiv Eikon

Dalecy jesteśmy jednak od wysuwania tak odważnej prognozy. W naszym pozytywnym nastawieniu do perspektyw dla ceny „błękitnego paliwa” (które bazuje na sentymencie i nakreślonym przez nas możliwym scenariuszu rozwoju wypadków na rynku gazu) poprzez zastosowanie odpowiednich strategii na kontraktach terminowych futures „zadowolimy się” zarobkiem na poziomie 6-7% w skali roku przy jednoczesnym ograniczeniu ryzyka poniesienia straty na poziomie nie większym niż 2-3%.

[1] Btu (British thermal unit – brytyjska jednostka cieplna) – jednostka energii stosowana przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych. Jeden Btu to ilość energii potrzebna do podniesienia lub obniżenia temperatury jednego funta wody o jeden stopień Fahrenheita.

 

Radosław Piotrowski

Dyrektor Departamentu Zarządzania Portfelami

RDM Wealth Management

Niniejszy materiał jest upowszechniany w celu reklamy lub promocji usług świadczonych przez RDM Wealth Management S.A. Wszelkie przedstawione w nim dane służą wyłącznie celom informacyjnym i nie należy traktować go jako rekomendacji lub zachęty do inwestowania w jakiekolwiek instrumenty finansowe ani formy doradztwa inwestycyjnego lub jako oferty zawarcia umowy w rozumieniu Kodeksu cywilnego. Publikacja ta nie stanowi również analizy inwestycyjnej, analizy finansowej ani innej rekomendacji o charakterze ogólnym dotyczącej transakcji w zakresie instrumentów finansowych, o których mowa w art. 69 ust. 4 pkt 6 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi, ani rekomendacji w rozumieniu rozporządzenia delegowanego Komisji (UE) 2016/958 z dnia 9 marca 2016 roku uzupełniającego rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 w sprawie nadużyć na rynku.
Przedstawione informacje nie są sprofilowane względem poszczególnych odbiorców tej publikacji, tzn. nie uwzględniają ich indywidualnych potrzeb, wiedzy, doświadczenia, celów inwestycyjnych, sytuacji ani apetytu na ryzyko.
Prezentowane wyniki inwestycyjne są wynikami osiągniętymi w konkretnym okresie historycznym i nie stanowią gwarancji osiągnięcia podobnych wyników w przyszłości. Wyniki te nie uwzględniają opłat związanych z lokowaniem w dany instrument finansowy ani podatków. Instrumenty finansowe są obarczone ryzykiem inwestycyjnym, włącznie z możliwością utraty części lub nawet całości zainwestowanych środków. Stopy zwrotu prezentowanych portfeli podlegają znacznym wahaniom wynikającym ze zmiany wycen ich składników. Należy pamiętać, że przyszłe stopy zwrotu mogą znacząco odbiegać od zaprezentowanych i od oczekiwanych przez inwestorów.
RDM Wealth Management S.A. dokłada wszelkich starań, aby niniejszy materiał był przygotowany rzetelnie oraz opierał się na miarodajnych i aktualnych źródłach. Informacje zawarte w niniejszej publikacji pochodzą ze źródeł własnych lub źródeł zewnętrznych uznanych przez RDM Wealth Management S.A. za wiarygodne. Nie istnieje jednak gwarancja, że są one wyczerpujące i że w pełni odzwierciedlają stan faktyczny. Wszelkie opinie i oceny wyrażone w niniejszym materiale są opiniami i ocenami RDM Wealth Management S.A i zatrudnionych w Spółce licencjonowanych doradców inwestycyjnych, będącymi wyrazem ich najlepszej wiedzy popartej informacjami z kompetentnych rynkowych źródeł, obowiązującymi w chwili ich sporządzania. Dane zamieszczone w niniejszym materiale mogą stracić aktualność w każdym momencie.
RDM Wealth Management S.A. nie ponosi żadnej odpowiedzialności za szkody powstałe w wyniku wykorzystania niniejszego materiału ani za decyzje inwestycyjne osób, które zapoznały się z jego treścią.
Niniejszy materiał nie może być powielany lub w inny sposób rozpowszechniany w części lub w całości bez zgody RDM Wealth Management S.A.
RDM Wealth Management S.A. jest podmiotem nadzorowanym przez Komisję Nadzoru Finansowego.