Komentarz do wyników – Lipiec 2018

Wojna handlowa nie straszna. Kapitalik na GPW.

Po pół roku spadków na większości rynków na świecie przyszła zauważalna poprawa nastrojów i właściwie większość głównych indeksów świata zakończyło lipiec dodatnią stopą zwrotu. Brazylijska Bovespa urosła o 8,88%, Sensex zyskał 6,16%, DAX 4,06%, S&P500 3,60%, a CAC40 3,53%. Nasz rynek tym razem spisał się doskonale i miniony miesiąc zakończył wzrostami na poziomie 7,80%, aczkolwiek skala zwyżek nie została potwierdzona zauważalnie wyższymi obrotami, co daje niezbyt pozytywny obraz tej sytuacji. Na rynku surowcowym solidarnie traciło większość kategorii towarowych. Baryłka ropy WTI potaniała o 7,27%, Brent o 6,34%, a wartość miedzi spadła o 4,53%. Pod kreską znalazły się także złoto, srebro, pallad i platyna.

Wakacyjne nastroje i ograniczona ilość aktywnego kapitału powoduje, że zmiany wycen w okresie lipiec-sierpień zazwyczaj nie są wartościowymi prognostykami dotyczącymi przyszłości. Dlatego też naszym zdaniem lipcowe zwyżki należy traktować odrobinę z przymrużeniem oka, również te obserwowane na rodzimym parkiecie. Zwłaszcza w kontekście coraz większego ryzyka inwestycyjnego związanego z zaostrzeniem konfliktu Stanów Zjednoczonych z Iranem, dalszego rozwoju wojny handlowej czy spowalniającej globalnej gospodarki. W lipcu konflikt handlowy Donalda Trumpa z resztą świata wszedł w nową fazę. Od początku miesiąca zaczęły obowiązywać taryfy celne na towary importowane z Chin o wartości 34 mld dolarów. Również Pekin obłożył cłem produkty wwożone na teren Państwa Środka w tej samej wysokości. Później mieliśmy wstępne porozumienie z Unią Europejską, co do którego pozostajemy sceptyczni o czym wspominaliśmy oraz groźbę 25% ceł (200 mld na towary z Chin i 60 mld na towary z USA). Wszystko to zaczyna się stawać dla globalnej gospodarki coraz bardziej niebezpieczne i widać to coraz dobitniej we wskaźnikach wyprzedzających. Ostatnia partia PMI potwierdziła w większości przypadków poprzednie tendencje co do spadku dynamiki globalnej produkcji, wyraźnego spadku nowych zamówień eksportowych, czy coraz silniejszej presji inflacyjnej. Z tego można wysnuć przede wszystkim dwa wnioski. Pierwszy to bezsprzeczny fakt iż wojna handlowa zaczyna działać. Drugi z kolei to coraz wyższe prawdopodobieństwo schyłkowej fazy ekspansji w cyklu koniunkturalnym, gdzie inflacja rośnie, a dynamika wzrostu gospodarczego zaczyna spadać.

Uważamy, że polityka zagraniczna prowadzona przez Donalda Trumpa będzie kontynuowana, bowiem dotychczasowe działania nie spotkały się z zauważalnym sprzeciwem partii, czy całego Kongresu, a jego stosunek do negocjacji jest dość jednostronny. Tzn. negocjacje owszem, ale tylko na amerykańskich zasadach. To więc potwierdza, że mimo propozycji Chin do wznowienia rozmów, o dialog może być w nadchodzącym czasie coraz trudniej, a skala wojny handlowej zaczyna być coraz większa. W związku z czym uważamy, że nad rynkami akcji w dalszym ciągu istnieje spore prawdopodobieństwo korekty, zwłaszcza, że indeksy amerykańskie znajdują się bardzo blisko historycznych maksimów, a i poziom chciwości jest już wśród inwestorów wysoki.

Na długu niemal wszędzie stabilnie. EURUSD bez zmian

Inwestorzy od dobrych kilku miesięcy bardzo uważnie przyglądają się temu co dzieje się na aktywach tureckich. Dynamiczna ucieczka kapitału zagranicznego sprowadziła lirę do poziomu przekraczającego 5 TRY za dolara, a obligacje powyżej 19% rentowności. Niestety Erdogan uporczywie dalej brnie w swój sposób prowadzenia politykę co budzi dalsze obawy o rozpętanie się nad Bosforem kryzysu walutowego. Poza tym zbyt dużej zmienności na światowym długu, mimo eskalacji wojny handlowej, nie było.

Na walutach, oprócz wyprzedaży tureckiej liry, warto wspomnieć o umocnieniu randa, pesa meksykańskiego i reala brazylijskiego, a więc walut, które jeszcze do niedawna zajmowały czołowe miejsca w zestawieniach najsłabszych walut z koszyka emerging markets. Biorąc pod uwagę tendencję inflacji w nadchodzących 2-3 miesiącach, wynikającej głównie z efektu bazy na cenie ropy naftowej, oczekujemy, że umocnienie długu będzie raczej mało prawdopodobne. Natomiast później jeżeli inflacja bazowa nie przyspieszy, może się okazać, że np. w Polsce, podjęcie ryzyka stopy procentowej może w późniejszym okresie okazać się opłacalne.

Wyniki strategii RDM WM

Prezentujemy wyniki, jakie nasze strategie osiągnęły w lipcu. Na bieżąco mogą Państwo je śledzić w sekcji „WYNIKI”.

Indywidualna Strategia Płynnościowa lipiec zakończyła zyskiem na poziomie 0,30%. W tym czasie średnia funduszy gotówkowych i pieniężnych urosła o 0,16%, a indeks WIBID 3M zyskał 0,13%.

Indywidualna Strategia Dłużna w minionym okresie osiągnęła zysk równy 0,32%, podczas gdy średnia funduszy dłużnych uniwersalnych zyskała 0,25%. Indywidualna Strategia – RDM 20 w tym czasie zarobiła 0,24%, a Strategia Aktywnej Alokacji – RDM 20 0,20%.

Średnia funduszy stabilnego wzrostu w lipcu dzięki zauważalnemu odbiciu na polskich akcjach zyskała 1,50%. W tym okresie Indywidualna Strategia – RDM 35 zyskała 0,22%, Indywidualna Strategia – RDM 50 0,11%, a Strategia Aktywnej Alokacji – RDM 50 0,07%.

Tymczasem Indywidualna Strategia – RDM 70 w ostatnim miesiącu zarobiła 0,09%, podczas gdy średnia funduszy zrównoważonych osiągnęła wynik równy 2,94%.

Indywidualna Strategia – RDM 100 w czerwcu zyskała 0,04%, a średnia funduszy aktywnej alokacji miesiąc zamknęła wzrostem równym 2,82%.