Komentarz do wyników – grudzień 2018

Mikołaja na rynku akcji nie było. Główne indeksy na minusie.

O efekcie grudnia i Rajdzie Św. Mikołaja pod koniec roku mówi właściwie cały świat inwestycyjny. Oczekiwania na zwyżki podczas ostatniego miesiąca w roku są często tym wyższe im słabszy był cały rok. I tak było właśnie w roku 2018. Generalnie słabe 11 miesięcy na globalnych rynkach akcji budowało presję i nadzieje na zwyżki w trakcie ostatniego miesiąca. Niestety posiadacze długich pozycji się mocno rozczarowali, bo z głównych światowych indeksów właściwie tylko giełda w Indonezji zyskała na wartości. Najsłabszy okazał się japoński Nikkei, który stracił 10,45%. Amerykański S&P 500 odnotował stratę równą 9,18%, DAX spadł o 6,20%, a RTS o 5,33%. Giełda w Warszawie tym razem również okazała się relatywnie silniejsza i indeks WIG20 zakończył miesiąc 0,63% poniżej listopadowego zamknięcia.

Bardzo zmienna sytuacja miała miejsce na rynku surowców. Dzięki nieco słabszemu dolarowi oddech wreszcie złapało złoto, które ostatni miesiąc 2018 roku zakończyło z zyskiem równym 4,65%. Z kolei srebro urosło aż o 8,57%. Na plusie był również pallad. Po drugiej stronie zestawienia panowała ropa naftowa. Baryłka typu WTI straciła 11%, a Brent 10,51%. Również miedź odnotowała słabszy miesiąc, tracąc w grudniu 3,80%.

W ostatnim miesiącu 2018 roku tendencje w globalnej gospodarce, obserwowane przez niemal cały miniony rok, się utrzymały. Jedną zauważalną różnicą był fakt iż do spowalniającej Azji i Europy przyłączyły się również Stany Zjednoczone, gdzie relatywnie mocno spadły indeksy wyprzedzające ISM. Co więcej politykom za oceanem nie udało się uzyskać porozumienia w sprawie budżetu federalnego „dzięki czemu” nastąpił tzw. government shutdown, czyli zamknięcie rządu. O i ile takie sytuacji w historii amerykańskiej gospodarki się zdarzały o tyle teraz wydaje się, że amerykański prezydent chce w ten sposób „załatwić” swoje polityczne cele. Aczkolwiek jak pokazują noworoczne wyceny dla inwestorów nie jest to jakiś szczególny problem.

Problemem już w niedalekiej przyszłości może się okazać Rezerwa Federalna, która poraz czwarty podniosła poziom stóp procentowych, choć zakomunikowała, że w roku 2019 koszt pieniądza zostanie podniesiony tylko dwa, a nie jak pierwotnie zakładano, trzy razy. To i późniejsze sugestie dotyczące nawet braku podwyżek w tym roku spowodowały, że rynki odrobinę odżyły a presja na osłabienie amerykańskiej waluty się zwiększyła, dając oddech rynkom wschodzącym.

I choć grudzień okazał się miesiącem stratnym dla większości inwestorów obecnych na rynkach akcji to coraz więcej sygnałów sugeruję, że chociażby techniczne odbicie jest wielce prawdopodobne. Bo chociaż w tej chwili nie ma zbyt wielu wydarzeń w przyszłości, pod które inwestorzy chcieliby kupować akcje, to negatywny newsflow wydaje się już być mocno na wyczerpaniu. Dlatego też naszym zdaniem w bieżącym roku warto spojrzeć w kierunku rynków akcji nieco bardziej łaskawym okiem.

Dolar słabnie. Mikołaj zawitał na rynek długu.

Osłabienie amerykańskiej waluty nie było jakoś szczególnie silne w ostatnim miesiącu ubiegłego roku, ale po raz kolejny pokazało, że EURUSD ma ochotę wspiąć się na wyższe poziomy cenowe. Co ciekawe, mimo to waluty rynków wschodzących generalnie były pod kreską, z wyjątkiem złotego, pesa meksykańskiego i riggita malezyjskiego. To co jednak było najciekawsze to zachowanie rynku długu. Z jednej strony silne spadki cen ropy naftowej w ostatnich tygodniach spowodowały, że inflacja w wielu krajach zelżała (w Polsce indeks CPI spadł do 1,1% r/r w grudniu). Dzięki temu długoterminowe obligacje stały się bardziej atrakcyjne. Ale z drugiej zaś ogólny wzrost awersji do ryzyka i silna przecena na wielu rynkach akcji, w tym przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych oraz nieco bardziej gołębi przekaz FEDu, przyczyniły się do powrotu inwestorów na rynek długu. W efekcie rentowność 10-letnich papierów skarbowych spadła o 22 pb., włoskich o 44 pb, a amerykańskich o 31 pb. Po drugiej stronie statystyki znalazł się dług rosyjski, który nie wytrzymuje taniejącej ropy oraz francuski, gdzie antyrządowe protesty przybierają na coraz większej sile.

Z jednej strony wszystkie gwiazdy na niebie sugerują, że możemy mieć w Polsce w przyszłym roku eksplozję inflacji i jednorazowe działania rządu mogę nie spełnić oczekiwań. Z drugiej strony, jeżeli cena ropy naftowej utrzymywałaby się poniżej 50 dolarów za baryłkę, wówczas efekty bazowe mogą sprawić, że inflacja znowu zatrzyma się w okolicach 2,0 i 2,5%. Póki co jednak w naszej ocenie długoterminowy dług, po tak silnym wzroście cen, pozostaje dość drogi. Natomiast powinna to być klasa aktywów warta uwagi ze względu na oczekiwane spowolnienie gospodarcze, wciąż bardzo dobrą perspektywę budżetu i niewiadomą dotyczącą poziomu inflacji.

Wyniki strategii RDM WM

Prezentujemy wyniki, jakie nasze strategie osiągnęły w grudniu. I choć część strategii pokonała wyraźnie swoje benchmarki, to nie udało się w grudniu wypracować nam zysków. Mimo to całoroczne wyniki uznajemy za satysfakcjonujące, bowiem relatywne straty na najbardziej agresywnych strategiach w porównaniu do sytuacji na rynku były niewielkie. Szczegóły znajdą Państwo w zakładce „WYNIKI”.

Indywidualna Strategia Płynnościowa w grudniu zyskała 0,27%, podczas gdy średnia funduszy pieniężnych zakończyła miesiąc zarabiając 0,33%. W tym czasie indeks WIBID zyskał po raz kolejny 0,13%.

Z kolei Indywidualna Strategia Dłużna zakończyła ostatni miesiąc mijającego roku wynikiem równym 0,22%. Dzięki mocnemu spadkowi rentowności w Polsce średnia funduszy dłużnych zyskała 0,59%. Z kolei Indywidualna Strategia – RDM 20 zanotowała symboliczną stratę równą 0,01%.

Bardziej agresywna średnia stabilnego wzrostu w omawianym czasie straciła 0,24%. Indywidualna Strategia – RDM 35 straciła 0,22%, Indywidualna Strategia – RDM 50 0,21%, a Strategia Aktywnej Alokacji – RDM 50  spadła 0,30%.

Tymczasem średnia funduszy zrównoważonych straciła 0,83%. Indywidualna Strategia – RDM 70 straciła 0,32%.

Indywidualna Strategia – RDM 100 ostatni miesiąc w roku zakończyła stratą równą 0,20%. Średnia funduszy aktywnej alokacji grudzień zakończyła stratą 1,36%.